ZELO ZALATUS SUM PRO DOMINO DEO EXERCI TUUM
MNISZKI BOSE
ZAKONU NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
Z GÓRY KARMEL
Klasztor Sióstr Karmelitanek Bosych we Włocławku
Powołanie

U źródeł powołania kapłańskiego czy zakonnego znajduje się zawsze ten wielki poryw młodej duszy, w której odzywa się głos ukrytego Mistrza. I rodzi się potrzeba, wręcz wewnętrzny imperatyw, ażeby tę duszę „dać”, skoro On sam za każdą duszę ludzką zapłacił cenę najwyższej miłości: aż do końca.

Ci, którzy otrzymali dar naśladowania Chrystusa przez konsekrację, powinni o Nim świadczyć swoim przemienionym życiem… podążając ku niebieskiej Ojczyźnie i ku Światłu, które nie zna zmierzchu.

Jan Paweł II

Wszak my wszystkie, ile nas nosi ten święty habit Karmelu, wszystkie jesteśmy powołane do modlitwy i kontemplacji, to jest nasz początek, z tego rodu się wywodzimy, od owych świętych ojców naszych, z Góry Karmel, którzy w takiej głębokiej samotności, z takim oderwaniem od wszelkich rzeczy tego świata, szukali tego skarbu, tej drogiej perły, o której mówimy.

Skoro Bóg ma tylu nieprzyjaciół, a tak niewielu przyjaciół, uczułam w sobie pragnienie i dotąd czuję, by tych niewielu przynajmniej prawdziwymi było Jego przyjaciółmi. Postanowiłam zatem uczynić choć to maluczko, co uczynić zdołam, to jest wypełnić rady ewangeliczne jak najdoskonalej, i tę gromadkę sióstr, które tu są ze mną, skłonić do tego, aby czyniły podobnież.

W wieczności zgotowane nam są mieszkania wedle miary miłości z jaką tu wstępujemy w ślady życia najsłodszego naszego Pana Jezusa.

św. Teresa od Jezusa

św. Teresa od Jezusa
(1515-1582)

św. Jan od Krzyża
św. Jan od Krzyża
(1542-1591)

 

Najsłodsza miłości Boga, tak mało poznana! Kto znalazł Twoje źródło, znalazł odpoczynek.

Poznaj, czego Bóg żąda od ciebie i spełnij to, a przez to lepiej zadowolisz swoje serce, niż czyniąc co sam pragniesz.

Idąc z Tobą, o Boże mój, pójdę, gdzie zechcesz, bo tylko Ciebie pragnę.

Naszym posłannictwem jest zapominać o sobie, wyniszczać się… Jesteśmy tak małe…, a jednak Jezus chce uzależniać zbawienie dusz od naszych ofiar i od naszej miłości; On jak żebrak prosi nas o dusze…

Jakaż to łaska być dziewicą i oblubienicą Jezusa!... Musi to być coś bardzo pięknego i bardzo wzniosłego, skoro najczystsze i najinteligentniejsze ze stworzeń wolało raczej zostać dziewicą niż stać się Matką Boga!...

Mamy tylko krótką chwilę życia, aby ją móc oddać Panu Bogu…

Będę opiewać szczęście służenia Jezusowi i mieszkania w Jego domu, szczęście, że jestem oblubienicą Jezusa w czasie i w wieczności…

św. Teresa od Dzieciątka Jezus
(1873-1897)

bł. Elżbieta od Trójcy Świętej

bł. Elżbieta od Trójcy Świętej
(1880-1906)

Nie znajduję wyrażenia, by wypowiedzieć moje szczęście. Tutaj już nie ma nic, tylko Jezus. On jest Wszystkim. On sam wystarcza, i dlatego Nim tylko żyjemy. Spotykamy Go wszędzie, zarówno przy praniu, jak i na modlitwie!

Karmelitanka, (…) jest duszą, która spojrzała na Ukrzyżowanego, ujrzała Go, jak składał siebie w Ofierze Ojcu za dusze, a skupiając się na tym wielkim widzeniu miłości Chrystusa, zrozumiała ogrom miłości swojej duszy i zapragnęła oddać się tak jak On!...

A na górze Karmel, w milczeniu, w samotności, w modlitwie, która się nigdy nie kończy, albowiem przedłuża się na wszystko, karmelitanka już żyje tak, jakby żyła w niebie: „samym Bogiem”.

Karmelitanka jest złakniona milczenia, aby zawsze Go słuchać i coraz bardziej wnikać w Jego Nieskończoną Istotę.

 

Istnieje miłość tak wielka, że dusza zawsze żyje w obecności Umiłowanego. Nie może znieść, żeby jakakolwiek rzecz stworzona w tym jej przeszkadzała, dlatego szuka samotności.

 

Trwać w zjednoczeniu z Bogiem do tego stopnia, by w naszych żyłach płynęła odkupieńcza Krew Chrystusa. Wszystko za Kościół i dla zbawienia dusz.

 

św. Teresa od Jezusa z Los Andes

św. Teresa od Jezusa z Los Andes
(1900-1920)

św. Teresa Benedykta od Krzyża

św. Teresa Benedykta od Krzyża
(1891-1942)

 

Trwające na cichej rozmowie z Bogiem, dusze Mu poświęcone wpływają na bieg wypadków w historii Kościoła, odnawiających oblicze Ziemi. Wzorem im jest Najświętsza Dziewica, przechowująca w swym Sercu objawione Jej przez Boga słowa.

Bezwzględne oddanie się Panu stanowi źródło wewnętrznego pokoju i szczęścia, których zewnętrzną oznaką jest nieustająca pogoda ducha i cicha radość.

Jeżeli ktoś ma powołanie, przychodzi do Karmelu ze zdecydowanym postanowieniem, by stać się lub raczej pozwolić uczynić się świętą. Jeśli nie będzie stawiało się oporu, a będzie współpracowało z łaską, Pan dokona tego. Trzeba tylko starać się, złożyć Mu swą ofiarę z jak największą miłością, na jaką tylko stać i do jakiej jest się zdolnym… Trzeba tylko być gotowym zapomnieć o sobie od pierwszego momentu, by zająć się tylko Nim, a w „Nic” Góry Karmel znajdzie się wszystko.

Karmelitanka cieszy się najwyższym szczęściem, jakie można osiągnąć na ziemi, i którego nic nie może jej odebrać, bo polega ono na zjednoczeniu z Bogiem, na wypełnianiu Jego woli, miłując Go i służąc Mu.

Karmelitanka nigdy nie jest sama, bo Chrystus stale jest przy niej. Mając Go, niczego więcej nie potrzebuje.

św. Maria Maravillas od Jezusa

św. Maria Maravillas od Jezusa
(1891-1974)

KlasztorHistoria  | Powołanie | Formacja | Msze Święte |   Intencje modlitewne | GaleriaKontakt
Copyright © 2009 Karmel Włocławek